| Miłość ułańska |
|
|
|
| Wpisany przez Cyprian | |||
| Piątek, 24 Lipiec 2009 08:06 | |||
|
Pan Hieronim Sworacki ma 43 lata, mieszka w Bukówcu Górnym chociaż pochodzi ze Spławia. Uwielbia zwierzęta, ma 7 koni, na podwórku kilka kotów i biegają dwa małe szczeniaki, prowadzi do tego małą działalność gospodarczą - wulkanizację. Rok temu razem z synami zdobywał szczyty polskich gór, a parę miesięcy temu dowiedział się, że cierpi na raka płuc. O swojej chorobie mówi otwarcie, nic nie ukrywa.
Pan Hirek konno jeździ od dziecka, a od 5 lat jest w 17-pułku ułanów, stacjonuje w Sławie. Na wieszaku wiszą ułańskie mundury, na ścianach fotografie, dyplomy, odznaczenia. Niestety choroba pochłania nie tylko finanse ale również i siły. Nie starcza mu zatem sił na prowadzenie działalności i zajmowanie się końmi. Wędrówki między szpitalami i ciągłe badania pochłaniają mnóstwo czasu. Ma dwóch synów ale jeden pracuje zawodowo a drugi to licealista. Pan Hirek nie chce rezygnować z koni zupełnie. Mówi, że jak jest w stajni i patrzy na te piękne zwierzęta zapomina o chorobie, a gdy osiodła rumaka i jedzie na spacer do lasu to tak jakby wszystko mijało. Ale niestety leki pochłaniają tak dużo, że część koni musi sprzedać. Bardzo chciałby aby Jagna trafiła do nas. Chodzi tu o życie konia, ale również człowieka.
Aktualizacja Wspaniałe wieści - udało nam się, po raz kolejny dzięki WAM, ocalić Jagnę. Jest już szczęśliwa w nowym domu,w adopcji. Towarzyszy jej cudowny Everest. Z całego serca - Dziękujemy! |
|||
| Zmieniony: Poniedziałek, 14 Wrzesień 2009 22:52 |









