|
Wiecej informacji tel stacjonarny: 061/ 842 73 22 Doskonałe pochodzenie, swietna hodowla - nie przyniosły mu szczęścia. Ksiaze ma 12 lat, jest ogierem wielkopolskim. Przeszedl jeden z najlepszych polskich zakladow treningowych w Bialym Borze. Zaraz potem po aukcji trafil do wlasciciela firmy lesnej. Bylo dobrze, ale firma szybko podupadla, i Siwy skonczyl w komorce na lancuchu. Stal tam lat kilka, az pewnego dnia trafiliśmy na niego przypadkiem. Nie mając środków na jego wykup wybłagalismy znajomych, aby zainwestowali w siwego i kupili sobie konia, a fundacja go odkupi kiedy bedzie miala wolne srodki po 1 procencie Przez ten czas Siwy byl i jest pod opieka fundacji w stajni w wojnowie. Nie kryje, w zasadzie nic nie robi, zwiedza okoliczne lasy, biega po padokach i wreszcie ma swoja stajnie, w ktorej nie jest przypiety lanuchem, a na gnoju nie rosna grzyby. Jest dobrze wychowanym gentelmanem. Nie martwilismy sie o przyszlosc siwego, w koncu to znajomi wiec spokojnie zaczekaja.. Niestety, krach finansowy dotkal wsztystkich. Rowniez ich. Pare dni temu uslyszelismy, ze siwego trzeba sprzedac chocby handlarzowi, oby tylko szybko byly pieniedze, bo sa pilnie potrzebne. I zamarlismy - jak latwoi sprzedac konia ktorego sie nie widuje codziennie przy karmieniu, nie czysci sie i nie przyglada, jak robi sie pelen zycia. Siwy jest z nami prawie 2 lata, wspominamy dzien kiedy go zobaczylismy w poprzedniej "stajni" gdzie ledwo mogl łeb przekrecic, a takze dzien w ktorym znajomi go wykupili i szlismy kilkanascie kilometrow piechota z ta chudzinką z przerosnietymi kopytami, ktora bala sie nawet podmuchu wiatru, bo go ten siwy ogier nie znal. Wiele miesiecy odżywal u nas, doszedl do formy, jest pelen zycia, ufny, spokojny. My rowniez bylismy spokojni o jego przyszlosc. Ktos moze powiedziec, ze na Ksiecia na pewno znajdzie sie klient. Chcemy dla Siwego innej przyszlosci, pewnej. Jego doskonaly papier i pochodzenie nie przyniosły mu szczescia, bo liczyly sie one, a nie kon. Jesli Siwy trafilby w prywatne rece, nie ma zadnej gwarancji, ze ktos zadba o konia o jego zdrowie czy bedzie tylko na pokaz, a co najważniejsze że zapewni dozywocie W koncu jesli trafi do handlarza, najpewniej zostanie wykastrowany i pojedzie do niemiec, albo trafi na mieso - dzis dobrych koni dostatek. Cena za siwego to 3100 tys zl - tyle zobowiazal sie zaplacic handlarz ktory przyjechal go obejrzec na prosbe naszych znajomych i mial zabrac konia od reki. Wyblagalismy czas do 25 lutego tygodnia - tyle mamy, aby zebrac potrzebne 3100 zl.Blagamy o pomoc! |