Zostań Wirtualnym Opiekunem !
Ratowanie konia z reguły kojarzone jest z jednorazowym wykupieniem i przetransportowaniem zwierzęcia do stajni fundacji. Tym czasem o ile koszt wykupu to kwota średnio 2000 - 3500 zł, o tyle koszt utrzymania konia przez 20 lat jego życia to już kwota prawie 100 tys zł. Dwa razy tyle może zaś kosztować utrzymanie konia chorego, np na RAO, gdzie miesięczny koszt leków dwukrotnie przewyższa koszt podstawowego utrzymania konia, a leki są niezbędne do życia i muszą być podawane przez cały okres jego trwania. Dlatego wykupienie konia to dopiero początek jego "ocalenia", zaś samo ratowanie kończy się dopiero w dniu rozstania z nami.
Wirtualny Opiekun, roztacza finansową opiekę nad wybranym koniem. Finansowanie obejmuje utrzymanie konia, podstawową opiekę kowalską i weterynaryjną. Koń pozostaje w stajniach fundacji lub we wskazanych pensjonacie, o ile jego stan zdrowia na to zezwala.
Miesięczny koszt utrzymania konia w fundacji to kwota średnio 400 zł. Kwota niższa dotyczy kucyka, zaś kwoty wyższe sięgają nawet 1500 zł w przypadku konieczności podawania leków i suplementacji. Można objąć konia adopcją całościową bądź częściową - wówczas na utrzymanie konia składa się kilka osób. Wysokość wsparcia wybranego konia zależy wyłącznie od Wirtualnego Opiekuna.
Konie kwalifikowane do adopcji wirtualnej są zazwyczaj niezdolne do pracy lub bardzo znarowione. Nie ma możliwości, aby fundacja przekazała je w adopcje realne, a tym samym nie mają szansy na nowy dom. Pozostają z nami do końca swoich dni, otoczone doskonałą opieką i troską.
Wsparcie w formie opieki wirtualnej umożliwia fundacji przyjmowanie kolejnych podopiecznych i zapewnienie im wspaniałej opieki na najwyższym poziomie, bez konieczności szukania oszczędności na innych podopiecznych.
Możecie Państwo zostać Wirtualnymi Opiekunami wybranego konia.
Jeśli chcesz i możesz zostać Wirtualnym Opiekunem - skontaktuj się z nami kontakt@centaurus.org.pl
Za każde wsparcie serdecznie dziękujemy !
Trzecia
Data dodania: 28.12.2011 r.
Klacz bezpiecznie dotarła do naszego ośrodka koło Warszawy. Teraz czeka ją wizyta weterynarza. Trzecia jest starszym już koniem, wymagającym szczególnej opieki.
Bardzo dziękujemy za pomoc jaką jej okazaliście i oczywiście zapraszamy do odwiedzin.
Klacz otrzymała imię Agulka - Gamma. Ma pełną Adopcję Wirtualną. Dziękujemy !!
TAK BYŁO:
Trzecia - bo nie ma imienia.
Stała w rządku, najstarsza, najchudsza, ze zwieszoną głową. Pod nią najbardziej uginały się nogi, kiedy handlarz przechadzał sie po oborze pokrzykując. To jej ciemne oczy wydawały nam się wtedy największe z przerażenia. To ona, taka krucha, mogłaby nie przeżyć tylu godzin podroży do Włoskiej rzeźni, bo właśnie ją mogłyby zadeptać inne konie, kiedy juz straci siły, aby stać. Kasztanowata staruszka zerka w obiektyw, kiedy wyprowadzamy ją na dwór. Nie znamy jej przeszłości. Wątpliwości jednak nie ma żadnych - musiała być ciężka. Wytarty kłąb, popuchnięte nogi, zrezygnowane spojrzenie i spojrzenie pełne grozy na widok ludzkiej ręki - to świadczy, że nie wygrała losu na loterii, a człowiek jej w życiu nie oszczędzał. A pewnie i nie jeden użył bata - albo innych przedmiotów przywracających niegrzecznie konie do porządku.
Ktoś powie, że koń to zwierzę jak każde inne. Przecież jest na liście zwierząt rzeźnych, a Polskie skupy koni zbijają krocie na handlu z Francją czy Włochami. I nie rzecz tu w tym, czy życie konia jest bardziej wartościowe, niż jakiegokolwiek innego wiejskiego zwierzaka. Cierpienie jest niewyobrażalne, ponadto każda żyjąca istota chce żyć, śmierć nie jest czymś, to zostanie zaakceptowane. Ale budzi w nas grozę i przerażenie fakt, że człowiek potrafi się przywiązać, wyeksploatować maksymalnie i bezgranicznie. Potrafi pozbawić zdrowia, godności. A na końcu odebrać nadzieje.
I na domiar wszystkiego, człowiek potrafi nazwać to przyjaźnią. Bo "Trzecia" pewnie miała kiedyś przyjaciela.
Klacz wraca na swój łańcuch. Zwiesza znowu głowę, kręgosłup wystaje jej teraz jeszcze mocniej. Próbuje się położyć, ale łańcuch jest za krótki. Handlarz uśmiecha się szyderczo i rzuca przez plecy, że nie ma co spać, bo w nocy wyjazd..
Staramy się ubłagać bo, aby Trzecią nam sprzedał. Handlarz nie chce z nami rozmawiać. Naszym jednym argumentem okazuje się być cena, jaką jesteśmy gotowi zapłacić za jej życie. Choćby miało u nas trwać niewiele. Prosimy o pomoc. Obiecaliśmy zapłacić 1800,00 zł za życie "Trzeciej", mamy niewiele czasu.. Liczy sie każdy dzień. Dzięki Państwa wsparciu możemy zapewnić jej godną starość, opiekę weterynaryjną i kowalską, podobnie jak ponad pozostałym naszym koniom.
Zdjęcia
Kontakt
Siedziba:
Fundacja Centaurus
ul. Borelowskiego 53/2
51-678 Wroclaw
Konto zbiórkowe
PKO BP 56 1020 5226 0000 6002 0382 1840
Konto statutowe
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
NIP: 898-209-31-47
KRS: 0000257551
REGON: 020319750
www.centaurus.org.pl
mail: kontakt@centaurus.org.pl







