518 569 487518 569 488
ZAMIAST FISKUSOWI, ODDAJ ZWIERZAKOWI!
  • Strona glówna
  • Fundacja
    • Statut Fundacji
    • Dokumenty
    • Referencje
    • Finanse
    • Media o nas
    • Nasze ośrodki
    • Działacze Centaurusa
  • Projekty
    • Hipoterapia
    • Felinoterapia
    • Dogoterapia
  • Sponsoring
    • Adopcje wirtualne
    • 1% podatku
    • PayPal
  • Zwierzaki
    • Były z nami
    • Konie do adopcji stacjonarnej
    • Konie do adopcji wirtualnej
  • Prawodawstwo
  • Konta bankowe
  • Współpraca
    • Przyjaciele
    • Wspieramy
    • Wsparli nas
  • Kontakt
KRS
sklep
DotPay
ADOPCJA REALNA
ADOPCJA WIRTUALNA
METAMORFOZY
GALERIA ZDJĘĆ
  • AS Corraderoszuka opiekuna
  • Miłkaw adopcji
  • Facebook
  • Twitter
  • NK.pl
  • Allegro

Aktualnie ratujemy  

  • Julekprosi o życie 
  • Cytrynkaczeka na pomoc 
  • Bolek i Lolekproszą o ratunek 
  • Gminnaszuka opiekuna

Lusia  

Data dodania: 22.12.2011 r.

Koń

Lusia, która uciekła z samochodu handlarza, dzięki Waszemu wsparciu już nie pojedzie do ubojni. Klacz, której okazaliście tak wielką pomoc, jest bezpieczna w naszym ośrodku koło Warszawy.

Lusia znalazła wirtualnego opiakuna. 

 

TAK BYŁO

Mówi się, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Lusia była poza planem.

Na podwórze wtoczył się stary żuk. W nim jechała Kaśka. Stara kucka, którą zakupiliśmy kilka godzin wcześniej. Opadł trap i mała wyczłapała na grunt przed stajnią.

Spojrzeliśmy w głąb żuka. Poszarpana lina, gruby skórzany kantar. Nieduża klacz kątem oka zerka na ocalenie towarzyszki niedoli. Wie jednocześnie, że jej liny nikt tu nie zdejmie, że ona pojedzie dalej. Już sama. Do miejsca, z którego wiejskie konie nie wracają. Zaciska oczy, w modlitwie. Aby umieranie nie bolało.

Handlarz w skupieniu liczy pieniądze za kuckę. Nagle cisze rozdziera huk. Łaciata Lusia z impetem wypada po błotnistym trapie z urwaną liną. Handlarz rzuca parę przekleństw, chwyta bat i rusza w jej kierunku. Protestujemy. Lusia rozpoczyna wielką ucieczkę. Po życie.  

Przemierza nasz ośrodek wzdłuż i wszerz, nie bacząc na ogrodzenia i krzaki. Kilka razy przewraca się, ale adrenalina każe jej wstać i uciekać dalej. Czasem tylko zerka na nas - czy to już wystarczy ? Czy teraz ona, Lusia, już tez będzie ocalona ? Czy już zasłużyła na to, by żyć ?

Po przeszło 3 godzinach udaje się zagonić Lusię do stajni. Wpuszczamy spoconą klacz do boksu. W korytarzu widzimy cień niewzruszonego handlarza, który zmierza z kolejną liną w jej kierunku.  Z każdym jego krokiem widzimy większą rozpacz w oczach rozjuszonego
zwierzęcia.

Pewnie wszyscy wiemy, ze Lusia tego dnia od nas już nie wyjechała. Handlarz dał nam czas do 31 grudnia, aby spłacić jej życie.

Prosimy Państwa o wsparcie w jej ocaleniu. Potrzeba 2500 zł.

Zdjęcia  

Kontakt  

Siedziba:

Fundacja Centaurus
ul. Borelowskiego 53/2
51-678 Wroclaw

Konto zbiórkowe
PKO BP 56 1020 5226 0000 6002 0382 1840

Konto statutowe
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

NIP: 898-209-31-47
KRS: 0000257551
REGON: 020319750

www.centaurus.org.pl
mail: kontakt@centaurus.org.pl






Copyright by Fundacja Centaurus 2011. All rights reserved.
Projekt i realizacja: Iguana Studio Agencja Interaktywna